Na gorąco, krótka relacja z pikiety pod Urzędem Miasta, wspartej przez prezydenta Gdyni. Widoczne banery oraz transparenty organizacji narodowych. Ilość osób - mniej więcej taka jak na filmie. Po rozwiązaniu zgromadzenia uformował się spontaniczny pochód przez główne ulicy Gdyni, który poprowadzony równie spontanicznie przez jednego z aktywistów (;-) ruszył w kierunku Sopotu, a właściwie domu premiera. Po całkowitym zatamowaniu ruchu w tą stronę dochodzimy do otoczonego kordonem białych kasków domu Matoła, gdzie miejsce ma kolejna, tym razem spontaniczna pikieta.
Warto odnotować, że pikieta miała charakter otwarty, co spowodowało obecność różnych wynalazków pokroju palikociarni czy młodych socjalistów. Wymienieni spotkali się z godnym im przywitaniem ze strony kibiców i nacjonalistów. Gdynia wolna od lewactwa!
Warto odnotować, że pikieta miała charakter otwarty, co spowodowało obecność różnych wynalazków pokroju palikociarni czy młodych socjalistów. Wymienieni spotkali się z godnym im przywitaniem ze strony kibiców i nacjonalistów. Gdynia wolna od lewactwa!