Przyzwyczailiśmy się chyba do tego, że wszystko co dotyczy naszego ruchu ( nie, nie nazistowskiego...) w taki czy inny sposób skłania nas do bliższego przyjrzenia się. Nawet, gdy nie rozumiemy języka używanego przez lektora czy nawet kiedy film przedstawia zwykłą manipulację na nasz temat, wtedy liczą się po prostu ciekawe obrazy, sceny. Wolną chwilę można jednak poświęcić na poniższy(cz.1/5) film o jakże wymownej nazwie "Nazistowska muzyka nienawiści" z 2005 roku. Klimaty brytyjskie i niemieckie.
Znalezione w sieci.
Znalezione w sieci.